„Miałam już trzydzieści lat, wymięte ubranie, pustą butelkę ulubionego Barbaresco z bólem głowy w promocji i cztery puste ściany […]. Wielkie nic”.

Główna bohaterka – Marta to niesamowicie barwna postać. Niepoprawna romantyczka o delikatnie socjopatycznej naturze. Ma skłonność do skrajnych reakcji – szybko przechodzi ze stanu załamania do euforii i na odwrót.

Wraz z trzydziestymi urodzinami spływa na nią kubeł zimnej wody – nagłe przebudzenie. Uderza ją brutalny bezsens życia, jakiego doświadcza. Postanawia zacząć wszystko od początku.

Po kilku nieudanych próbach znalezienia pracy w Polsce, wyjeżdża do Irlandii.

Jej życie staje się gmatwaniną napataczających się zewsząd komplikacji. Szybko traci ledwo znalezioną pracę i niedoszłego narzeczonego. To tylko potęguje lawinę niefortunnych zdarzeń i relacji z facetami.

W końcu wyjeżdża do Polski z nadzieją, że wszystko się jakoś ułoży… ale tam czekają już na nią kolejne szokujące niespodzianki…

Czy Marta odnajdzie wreszcie receptę  na szczęście w życiu?

„Piątek trzynastego” to historia o poszukiwaniu szczęścia, opowiedziana w zabawny, a nawet lekko satyryczny sposób.

Fabuła książki nie porywała mnie od samego początku, lecz w miarę czytania, coraz bardziej wciągałam się w tę historię. Urzekł mnie niebagatelny humor oraz dystans do życia zaserwowany przez autorkę. Lekki i bezpośredni styl narracji dodatkowo umilił mi czytanie.

autorka: Marta Hajduk, Content writer. Pisarka i projektantka tekstów, https://martahajduk.pl

Author J. P.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.