„Na dwoje babka grzeszyła”, to zaskakująco barwna, mocno nasączona humorem opowieść, w której nic nie jest oczywiste ani przewidywalne. Nawet pojęcie senior zatraca swoje znaczenie.

Tym razem Michał Krawczyk zaprasza nas do świata dwóch skrajnie różnych staruszek, które ukradkiem wdarły się na pierwszy plan jego debiutanckiej powieści – „Przypadek? Nie sądzę!”. Z tymi babuśkami, nie ma miejsca na nudę.

Marcela – przebojowa, rozkochana w sobie do granic rozsądku. Zagorzała przeciwniczka upływającego czasu. Starości mówi zdecydowane NIE!

Marzy o wielkiej sławie. Chce być podziwiana, nieważne w jakiej dziedzinie. We wszystkim jest przecież zajebista.

To również niestrudzona poszukiwaczka miłości, tego jedynego ukochanego faceta (najlepiej z wypchanym portfelem i… rozporkiem 😊).

Fatima, z kolei prowadzi „kanapowo – trumienny” tryb życia. Jest pasjonatką zielarstwa, która rzadko trzyma się receptur – uwielbia eksperymentować. Mikstury ziołowe przygotowuje z wielkim namaszczeniem. Nie przejmuje się zupełnie,  jakie nieoczekiwane reakcje wywołują u nielicznych śmiałków, którzy je wypróbowali.

Fatima zamiast na sławę, z utęsknieniem czeka na śmierć. Zamiast rytuałów odmładzających, codziennie stosuje, te oswajające z ziemią. Jest przygotowana na moment odejścia do Domu Pana od wielu lat. Zadbała o każdy szczegół: od  szykownej garderoby, po w pełni wyposażoną, dębową trumnę w salonie.

Ich przyjaźń nieustannie manewruje między miłością a nienawiścią. Jest wręcz naszpikowana złośliwościami. Łączy je tylko skłonność do grzeszków, oczywiście skrajnie różnych.

Marceli, żądnej przygód, rozrywki i namiętności, przebywanie w Żyworódce wysysa energię życiową. Zdesperowana, wykorzystuje pojawienie się nowego przybysza u Fatimy, by wyprawić jej niespodziankowe „niby” przyjęcie panieńskie, przy czym to ona – Marcela, ma być gwiazdą wieczoru.

Sprawy się nieco komplikują, a niespodziewani imprezowicze doznają szoku, wpadając do domu Fatimy.

Jakie jeszcze atrakcje czekają mieszkańców Żyworódki? Czy wybuchowa przyjaźń szalonych staruszek przetrwa? Czy spełnią się ich marzenia?

Przeciwieństwa i wykluczenia są w tej powieści wszechobecne. Autor, dodatkowo podsuwa nowe niespodzianki, sekrety. Podsyca ciekawość. Skutecznie odrywa czytelnika od codzienności, daje porządną dawkę humoru.

autorka: Marta Hajduk, Content writer. Pisarka i projektantka tekstów, https://martahajduk.pl

Author J. P.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.